Kwasy..bać się czy nie. Oto jest pytanie

21 stycznia 2020, by Agnieszka Kadłubowska

Kobieta jak wąż, powinna się całkowicie złuszczyć dwa razy w roku aby mieć gładką nienagannie piękną skórę.

Kwasy, peelingi chemiczne: bać się czy nie – to pytanie zadaje mi wiele moich klientek. Co tam klientek, znam bardzo dobre kosmetyczki, które nie podejmują się wykonywania zabiegów z kwasami z obawy przed przykrymi i niepożądanymi skutkami działania peelingów.
Moim zdaniem wynika to z dwóch powodów: strachy z przeszłości, gdzie na polskim rynku królowały wyłącznie kwasy tanie, czyli drobnocząsteczkowe, na alkoholu etylenowym, które były mało obliczalne, ich cząsteczki migrowały w skórze przez co łatwo było zbyt mocno uszkodzić skórę, oraz brak wiedzy i procedur co do stosowania preparatów kwasowych.

Natomiast wiedząc, jakie korzyści dla skóry mogą przynieść kwasy, dziwi mnie jak można świadomie rezygnować z tego zabiegu. Dobrze dobrane kwasy mogą być stosowane na każdy rodzaj skóry poczynając od cienkiej, naczynkowej do tłustej oraz tej z oznakami starzenia.
Głównym zadaniem kwasów jest mniejsze lub większe złuszczenie zrogowaciałego naskórka, poza tym mają przyspieszać odnowę komórkową, zmniejszyć blizny i zmarszczki, zlikwidować przebarwienia oraz zregenerować i nawilżyć skórę.

Nie należy się obawiać zabiegów z kwasami renomowanych, dysponujących nowoczesną technologią i wielkimi laboratoriami producentów. Kwasy te osadzone są na bazie alkoholu glicerynowego, który łatwo ulega biodegradacji, tym samym nie uszkadza skóry w nieplanowany sposób, cząsteczki nowoczesnych preparatów kwasowych są e-kapsułowane, więc docierają głębiej niż „normalne” cząsteczki.
Kosmetyczka we współpracy z nowoczesnymi producentem dysponuje oczywiście swoją wiedzą i doświadczeniem, co jest nie do przecenienia, ale również wypracowanymi przez firmę procedurami, wysokiej jakości preparatami i merytoryczną pomocą.

Stosując odpowiednie, nowoczesne preparaty – mixy kwasów, enzymów i substancji wspomagających odnowę komórek, oprócz złuszczenia zrogowaciałego naskórka, który zapewnił by nam pojedynczy kwas mamy od razu o wiele szersze spektrum działania, po złuszczeniu odnowę i odbudowę skóry np. z preparatem retinolowym w połączeniu z peptydami, rozjaśnienie kolorytu i silne nawilżenie.
Czegoś nie napisałam, o czym chciałybyście wiedzieć? Piszcie!

Bez kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Już czas, żebyś zrobiła coś dla siebie!

Skontaktuj się z nami, a pomożemy Ci dobrać program odpowiedni dla Ciebie.